zdjęcia produktów, produktowe, pakszot, studio, warszawa, tarczyn, packshot, zdjęcie duch

Zdjęcia ubrań typu „DUCH”

Marzec, to miesiąc duchów :) Tak, tak, nie pomyliłem się. Mam na myśli zdjęcia ubrań „na duchu”, czy jak kto woli, typu „duch” ;) Ten rodzaj zdjęć produktowych przedstawia ubrania, które są wypełnione w środku, jednak wewnątrz nikogo nie ma, tzn. jest – duch ;) Jest to najtrudniejszy sposób fotografowania ubrań, ponieważ wiąże się z wykonaniem kilku zdjęć, które następnie trzeba zmontować np. w Photoshopie.

Jak się robi zdjęcie typu „duch”?

Zazwyczaj wystarczą dwa zdjęcia: przód i wewnętrzna część okolicy karku i szyi. Czasem trzeba wykonać dodatkowe zdjęcia ramiączek, rękawów lub nogawek. Później wszystkie składowe zdjęcia wrzuca się do Photoshopa i montuje. Przy tego typu montażu z całą pewnością przydają się dobrze wykonane zdjęcia, na których będzie zachowana ta sama perspektywa i rodzaj światła. To bardzo ułatwia montaż, a przede wszystkim taki „duch” jest bardziej naturalny. Następnie używając przezroczystości poszczególnych warstw precyzyjnie montuje się poszczególne składowe zdjęcia.

Ten etap obróbki wymaga precyzji i użycia odpowiednich narzędzi, by efekt był naturalny, a nie sztuczny.

Podczas tego etapu czuję się trochę, jak projektant i jednocześnie krawiec :) Łączę, wycinam, doklejam, pasuję, przesuwam, zamieniam, przekładam…

Po zmontowaniu, taki packshot wymaga szparowania, czyli wycięcia z tła. Większość załatwia photoshopowa różdżka, ale niektóre elementy czasem trzeba wyciąć ręcznie. Poźniej zostaje nam poprawa kolorystyki, retusz i ew. modyfikacje, korygowanie kształtu, nierówności itp. Mniej więcej po godzinie dopieszczone zdjęcie typu „duch” gotowe! ;)

Poniżej kilka przykładowych „duchów”.

 

SŁOWA KLUCZOWE >, , , , , , ,

  • Karolina

    Ciekawy blog, cenne wskazówki i świetne portfolio.Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • Adrian

    A czy mógłbyś więcej opowiedzieć o
    „zdjęcia wewnętrzna część okolicy karku i szyi… Łączę, wycinam, doklejam, pasuję, przesuwam, zamieniam, przekładam…”
    jakie masz sposoby na fotografowanie tych środków techniki układania czy asystent trzyma .. jak to wygląda w praktyce?

    Odpowiedz
  • matys

    @Adrian, różnie to bywa. Wszystko zależy od fotografowanej odzieży. Najlepiej użyć manekina do „duchów”. Ma on wycięty dekolt, więc po założeniu ubrania wewnętrzna część jest odsłonięta i nie trzeba nic montować. Wygląda on mniej więcej tak: http://manekiny.biz/588-tm_home_default/ps-f.jpg. Fotografując koszule używam plastikowego korpusu z wyciętym dekoltem. Najpierw robię zdjęcie koszuli na tradycyjnym manekinie, a następnie zakładam koszulę na ten plastikowy korpus z wyciętym dekoltem. Mam wtedy ładnie sfotografowany kołnieżyk i wnętrze okolicy szyi. Czasem ubranie trzyma asystentka, czasem robię specjalną konstrukcję wykorzystując wszystko, co mam pod ręką: jakiś drut, taśmę, sznurek, żyłkę itp. Najczęściej jednak fotografuję wewnętrzną stronę ubrania na manekinie. Później podkładam ją w Photoshopie pod główne zdjęcie, wcześniej wycinając manekina ze zdjęcia. Na warstwę wewnętrzną dodaję cień dla spotęgowania efektu przestrzenności.

    Odpowiedz
  • Arnold

    Ale to było dla mnie wyzwanie, ale przyznam szczerze, że teraz to nie problem. Wystarczy zrobić kilka razy i za każdym wychodzi coraz lepiej. Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • matys

    @Arnold, zrobienie prostego ducha, to rzeczywiście nie problem, bo co trudnego jest w założeniu ubrania na manekina? Nic. Trudność pojawia się, jak chcesz na zdjęciu pokazać produkt z jak najlepszej strony, gdzie w pełni oddasz jego fason, fakturę, proporcje, długość itd. Do takich zdjęć trzeba podejść z sercem. Taki produkt należy dopieścić, wystylizować go, odpowiednio ułożyć, pospinać, dopasować. To proces stylizacyjny, który trwa dość długo, jeśli chcemy mieć naprawdę profesjonalnego ducha. W masowej produkcji taka jakość nigdy nie będzie możliwa, z uwagi na zbyt krótki czas poświęcany na wykonanie takiego zdjęcia. Czasem widzę w portfolio fotografów wygniecione i nieuprasowane ubrania, niechlujnie ułożone rękawy itp. Komu chciałoby się za 10 zł prasować i przez pół godziny stylizować ubranie, a później obrabiać co najmniej drugie tyle? No właśnie, obróbka zdjęć. Tu też diabeł tkwi w szczegółach. Zwykły i szybki montaż być może zadowoli przeciętnego „Allegrowicza”, ale nie projektanta, którego kolekcja uszyta jest z drogich i dobrych jakościowo materiałów. Wiem z doświadczenia, że tacy klienci unikają jak ognia niskobudżetowych produkcji, ponieważ zdają sobie sprawę, że nikt nie poświęci ich produktom odpowiedniej ilości czasu na stylizację, oświetlenie i obróbkę, a co za tym idzie, nie otrzymają zdjęcia z najwyższej półki, czyli takich, jak ich produkt. Na szczęście nasze studio wypełnia tę lukę ;)

    Odpowiedz
  • Kamil

    „Mniej więcej po godzinie dopieszczone zdjęcie typu „duch” gotowe! ;)”- dżiiiizas!!! To jaki jest koszt zamówienia takiego zdjęcia?

    Odpowiedz
  • matys

    @Kamil, za takie dopieszczone to ze 150 zł ;)

    Odpowiedz

Opublikuj komentarz